
8 grudnia był szczególnie radosnym dniem w domu pani Agnieszki z województwa lubelskiego. Wtedy właśnie wolontariusze filii Chrześcijańskiej Służby Charytatywnej (ChSCh) w Opolu Lubelskim przekazali do jej rodziny komputer, dzięki któremu najstarsze córki nie będą miały zaległości w szkole.
Komputer to podstawowe narzędzie pracy dla wielu z nas. Ale wciąż jego posiadanie jest marzeniem w wielu polskich domach, zwłaszcza w biedniejszych regionach kraju. Szczególnie przykre jest, gdy rówieśnicy chwalą się najnowszymi modelami laptopów czy smartfonów, a dziecko ze smutkiem stwierdza, że nie wie zupełnie, o czym oni mówią.
– Dziewczynki będą mogły teraz odrabiać zadanie z informatyki w domu – mówi wdzięczna mama czterech córek.
Najstarsza, Patrycja, ma siedem lat i już chodzi do drugiej klasy. Pięcioletnia Paulina rozpocznie edukację za rok. Ponieważ teraz informatyka jest od pierwszej klasy, dzieci potrzebują odpowiedniego sprzętu w domu już od najmłodszych lat. Ale to nie takie proste…
Mała miejscowość w województwie lubelskim, czworo dzieci… Oprócz dwóch wspomnianych dziewczynek pani Agnieszka z mężem wychowują jeszcze trzyletnią Klaudię i półtoraroczną Julię. Mąż pracuje dorywczo, ona zajmuje się dziećmi. Choćby człowiek bardzo się starał, ciężko jest zaspokoić nawet najbardziej podstawowe potrzeby.
– Mamy kontakt z wieloma potrzebującymi rodzinami i jak możemy, staramy się pomóc – mówi Monika Koperkiewicz, kierownik filii ChSCh w Opolu Lubelskim. – To nie pierwszy komputer, jaki przekazaliśmy. Dzięki hojności darczyńców oraz współpracy z bankiem żywności udzielamy tej i wielu innym rodzinom także pomocy w postaci żywności, ubrań czy zabawek dla dzieci.
Jeśli i ty chcesz pomóc, złóż dar.
Przekaż 1% dla ChSCh (KRS 0000 220 518).
(aw)